Tort oreo

Aż mi ciężko uwierzyć, że tyle czasu mnie tu nie było. W październiku zaczął się ostatni semestr studiów, praca, przez co w ogóle nie miałam czasu tu zaglądać. W końcu po prawie 3 miesiącach ciężkiego boju udało mi się wszystko zaliczyć. Dziś jest więc kilka powodów do świętowania ;) Z tej okazji postanowiłam przyrządzić jakiś tort. Już dawno na stronie bakerity wypatrzyłam tort oreo i wiedziałam, że muszą go zrobić. Jest bardzo łatwy w wykonaniu, a efekt jest niesamowity ;)


Ciasto
  • 240 g (1 ½ szklanki) mąki
  • 240 g (szklanka) cukru
  • Opakowanie (16g) cukru wanilinowego
  • 250 ml zimnej wody
  • 150 ml oleju roślinnego
  • 1/5 (30g) szklanki kakao
  • Łyżeczka proszku do pieczenia

Krem oreo:
  • 1000 g kremówki
  • 2 łyżki cukru
  • 48 ciastek oreo

Piekarnik nagrzewamy do 180°C. Formę o średnicy 20 cm smarujemy tłuszczem.

Wszystkie składniki na  ciasto wkładamy do miski. Miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Przelewamy do tortownicy. Pieczemy ok 25-30 minut, aż drewniany patyczek wbity i następnie wyjęty z ciasta będzie suchy i czysty.
Ciasto odkładamy do całkowitego przestygnięcia.

Pod koniec studzenia ciasta zabieramy się za przygotowywanie kremu. 6 ciastek oreo przekrawamy na pół, stanowczo ale ostrożnie. Połówki odkładamy na bok, zostaną użyte do ustrojenia tortu. Pozostałe ciastka drobno kruszymy, np. za pomocą moździerza.
Śmietanę ubijamy w dwóch częściach : 500 g na sztywno bez żadnych dodatków.  W drugiej misce ubijamy pozostałą część śmietany, pod koniec ubijania dodajemy cukier. W dużej misce delikatnie łączymy obydwie części śmietany razem z pokruszonymi ciasteczkami.

Kiedy ciasto przestygnie, przekrawamy je na 2 części. Dolną część wykładamy na dno formy. Odkładamy ok 1/5 masy, wkładamy do lodówki. Zostanie użyta później do obłożenia brzegu. Połowę pozostałej masy przekładamy na pierwszy blat, przykładamy drugim. Na wierzch przekładamy pozostałą część masy. Dekorujemy połówkami ciastek oreo. Wkładamy do lodówki, aby masa stężała na kilka godzin, najlepiej na całą noc. Wyciągamy tort z lodówki, ściągamy obręcz, smarujemy boki pozostawioną masą. Dekorujemy odłożonymi połówkami ciastek oreo. 

Tort przechowujemy w lodówce.

Smacznego ;)






3 komentarze:

  1. Musi być pyszny. :)
    Gratuluję udanych zaliczeń. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Zamawiam taki na urodziny hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się coś zabrać za tort...a tak lubię Oreo!

    OdpowiedzUsuń